decor decor
Wczytuję dane...

Fakty i mity na temat kosmetyków naturalnych.

     Wiele osób, które zaczynają swoją przygodę z naturalną pielęgnacją nie wie, jakich efektów może się spodziewać po zmianie kosmetyków na naturalne. Zdarzają się klientki, które zanim zakupią jakiś kosmetyk posiadają różne obawy, które wynikają z mitów krążących wokół niektórych surowców używanych do produkcji naturalnych kosmetyków. Postanowiłam obalić niektóre z nich.

                                                                  

                                                     

Oleje roślinne oraz wosk pszczeli zapychają pory i nie są wskazane osobom z cerą problematyczną, tłustą czy trądzikową - MIT

                

     To chyba najczęstszy mit, z którym się spotykam. Czy wiedzieliście, że olejem można wykonać demakijaż, ponieważ bardzo dobrze zmywa zanieczyszczenia? Oleje oczyszczają jednocześnie nie przesuszając skóry. Co więcej świetnie rozpuszczają sebum, dlatego nadają się również do skóry trądzikowej. Oczywiście każda skóra jest inna i może zachować się różnie, ale mówienie, że każdy olej zapycha jest najzwyczajniej w świecie nieprawdą. Dlatego trzeba szukać tego idealnego do naszego typu cery. Im więcej kwasów nasyconych w oleju, tym będzie cięższy i bardziej treściwy. 

Naturalne kosmetyki mają zdolność do oczyszczania skóry i detoksykacji, więc mogą “wyciągać” podskórne zmiany na zewnątrz - także oleje. Często jest to mylone z zapychaniem się porów.  

                            

Produkt myjący musi się pienić - MIT

     To również jeden z największych mitów, z jakimi spotykamy się na temat naturalnych kosmetyków. Sytuacja jest jednak odwrotna. Im bardziej kosmetyk się pieni, tym więcej ma w sobie silnych detergentów jak SLS czy SLES, które przesuszają skórę i mogą ją podrażniać. Łagodniejsze substancje powierzchniowo czynne nie mają aż takich zdolności pianotwórczych - delikatnie się pienią, oczyszczając przy tym naszą skórę. 

                    

Przeznaczenie kosmetyku gwarantuje jego skuteczność - MIT

                          

     Niekoniecznie. Przeznaczenie kosmetyku jest tylko sugestią producenta. Przekonałam się na sobie, że kosmetyki warto dobierać indywidualnie. Mało kto umie tak naprawdę określić typ swojej cery. A co jeżeli ktoś ma cerę wrażliwą i trądzikową jednocześnie? Wtedy wybranie kosmetyku patrząc tylko na etykietę staje się wyzwaniem. Dlatego warto czytać składy i obserwować swoją skórę, aby jak najlepiej dobierać kosmetyki do jej potrzeb. 

                   

Po wymianie kosmetyków od razu zobaczę efekty  - MIT

                           

     Nie spodziewajmy się natychmiastowych efektów po przerzuceniu się na naturalną pielęgnację. Skóra potrzebuje czasu, aby oczyścić się z toksyn i przyzwyczaić do nowych kosmetyków. Najlepiej stopniowo wprowadzać nowe produkty i obserwować reakcję naszej cery. Z pewnością pierwsze efekty zobaczymy na włosach. Już po około 2 tygodniach widać różnicę. Początkowo jednak włosy mogą się puszyć, być niesforne i ogólnie odmawiać posłuszeństwa. Ale warto poczekać!  

     Podobnie szybko zobaczymy poprawę wyglądu skóry na ciele. Jednak, jeżeli chodzi o cerę - wszystko jest bardzo indywidualne Dlatego trzeba bardzo ostrożnie dobierać nowe kosmetyki i starannie obserwować swoją skórę. Trzeba wziąć też pod uwagę etap przejściowy. Ważne jest poważne podejście do sprawy i uparte dążenie do celu. Pamiętajmy, że decydując się na zmianę nawyków pielęgnacyjnych wchodzimy też w świat zdrowego, świadomego stylu życia. 

     Przy zmianie kosmetyków należy pamiętać o wspomnianym wcześniej etapie przejściowym. Na skórze mogą pojawić się niedoskonałości. Wynika to stąd, że naturalne kosmetyki mają zdolność do oczyszczania skóry i detoksykacji. Dlatego mogą “wyciągać” podskórne zmiany na zewnątrz. Często jest to mylone z zapychaniem się porów. Oczyszczanie skóry jest jednak przejściowe, a jeśli wypryski utrzymują się długi czas to znaczy, że dany kosmetyk nie jest dla nas. 

     Może również zdarzyć się tak, że wystąpi reakcja alergiczna lub podrażnienie, wywołane którymś ze składników. Niestety, naturalne kosmetyki mogą także uczulać. Najczęściej alergenne są substancje zapachowe, także te z olejków eterycznych. Kiedy nastąpi niepożądana reakcja należy odstawić kosmetyk i spróbować doszukać się składnika, który był tego przyczyną. To pomoże nam unikać tej substancji w przyszłości. 

                  

Naturalne kosmetyki są wegańskie - MIT

                

     Oczywiście, kosmetyki naturalne mogą być jednoczenie kosmetykami wegańskimi. Jednak nie wszystkie spełniają wymagania kosmetyków wegańskich. Niektóre z nich mogą zawierać surowce pochodzenia zwierzęcego, takie jak wosk pszczeli, lanolina, mleko, czy miód - które również bardzo dobrze oddziaływują na pielęgnację naszej skóry. Ale! - kosmetyki naturalne nie mogą być poddawane testom na zwierzętach i wytwarzane w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu zwierząt. 

                       

Naturalne kosmetyki nie posiadają w składzie konserwantów - MIT

                                  

     Część kosmetyków naturalnych musi posiadać w składzie konserwanty. Nie są to jednak substancje agresywne, takie jak są stosowane przy produkcji kosmetyków syntetycznych. Kosmetyki zawierające wodę (emulsje, toniki, płyny micelarne, żele, kremy, fluidy ect.) są środowiskiem sprzyjającym wzrostowi i rozwojowi drobnoustrojów. Szczególnie narażone są produkty naturalne, bogate w składniki organiczne, stanowiące idealną wprost pożywkę dla kolonizacji przez szczepy chorobotwórcze (z tego powodu te kosmetyki naturalne, które nie zawierają konserwantów, mają dość krótkie terminy przydatności do użycia). 

Ważne jest to, aby zastosowany konserwant był konserwantem naturalnym, zaakceptowanym przez organizacje certyfikujące produkty ekologiczne i naturalne.  

                                     

Konserwanty, posiadające certyfikat Ecocert, dopuszczone do stosowania w kosmetykach naturalnych: 

  • Sodium benzoate – substancja polecana przez instytucje certyfikujące do konserwowania kosmetyków naturalnych i ekologicznych. Benzoesan sodu występuje naturalnie w: jabłkach, śliwkach, żurawinie, cynamonie, herbacie, jagodach, borówkach, goździkach, grzybach. Przetwory np. z borówek nie wymagają przez to stosowania konserwantów. 
  • Potassium sorbate – substancje polecane przez instytucje certyfikujące do konserwowania kosmetyków naturalnych i ekologicznych. Sorbinian potasu naturalnie występującego w owocach europejskiej jarzębiny (Sorbus aucuparia), od której wywodzi się nazwa kwasu. 
  • Citric aicid – kwas cytrynowy występuje naturalnie w owocach cytrusowych, a także w w kiwi, truskawkach, czarnych i czerwonych porzeczkach, jagodach, malinach, borówkach czy warzywach. Pozyskiwany jest naturalnie oraz syntetycznie. Szeroko stosowany w kosmetyce jako środek wspomagający działanie innych składników aktywnych. 
  • Benzyl alcohol i salicylic acid – to substancje konserwujące zabezpieczające przed rozwojem niekorzystnych drobnoustrojów. Dopuszczone do stosowania w kosmetykach naturalnych. Naturalnym źródłem kwasu salicylowego są owoce i warzywa, z których jagody zawierają go najwięcej. Dość duże ilości kwasu salicylowego znajdują się również w niektórych ziołach i przyprawach. Jego źródłem jest także kora wierzby, a także z liście słodkiej brzozy, winogron, oraz innych roślin. 
  • Sorbic acid – kwas sorbowy, to substancja konserwująca, zabezpiecza przed rozwojem niekorzystnych drobnoustrojów. Dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych, występuje w owocach europejskiej jarzębiny. 
  • Dehydroaceti acid – kwas dehydrooctowy jest dopuszczony przez instytucje certyfikujące do stosowania w kosmetykach naturalnych. 

 

     Mam nadzieję, że udało mi się rozwiać Wam niektóre wątpliwości dotyczące naturalnej pielęgnacji ciała. Bardzo zachęcam do próbowania i poszukiwania tych kosmetyków, które będą Wam służyć przez długie lata.